mediraty mediraty

Jaki masz profil genetyczny? Co oznacza termin spersonalizowana dieta?

Dodano: 02.04.2017

Istota współczesnej dietetyki

 

Współczesna dietetyka to nie tylko liczenie kalorii i przygotowywanie jadłospisów czy diet dla osób, które pragną poprawić estetykę swego wyglądu, bądź zrzucić zbędne kilogramy, to przede wszystkim poszukiwanie i naukowe analizowanie zdrowotnych aspektów żywności, które oprócz wpływania na wygląd zewnętrzny, zaspakajałyby potrzeby dobrego samopoczucia, zdrowia oraz dłuższego życia.

 

Współczesna dietetyka to przede wszystkim poszukiwanie i naukowe analizowanie zdrowotnych aspektów żywności, które oprócz wpływania na wygląd zewnętrzny, zaspakajałyby potrzeby dobrego samopoczucia, zdrowia oraz dłuższego życia.

 

 

Przebywanie w zdrowym ekosystemie i czerpanie z niego dobrze tolerowanej immunologicznie żywności spożywanej w odpowiednich ilościach jest najlepszym lekiem chroniącym nas przed nadwagą, otyłością, zespołem metabolicznym, cukrzycą i innymi chorobami współczesnej cywilizacji niszczącymi człowieka. Nie od dzisiaj nam wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Profilaktyką jest już prawidłowa dobrze zbilansowana zawierająca wszystkie niezbędne składniki odżywcze, energetyczne, podtrzymująca dobry dla nas ekosystem oraz spersonalizowana dieta. W myśl Lukrecjusza „Co dla jednych jest pokarmem, trucizną jest dla innych".

 

Stwierdzenie, że dieta jest najsilniejszym środowiskowym czynnikiem, wpływającym na ekspresję genów, nie jest ani trochę na wyrost!

 

 

W krajach przodujących w naukach żywieniowych już w końcu XX wieku stwierdzono, że istotny wpływ na ekspresję genów mają takie składniki pokarmowe jak: wielonienasycone kwasy tłuszczowe (z rodziny n-6 i n-3), cholesterol, glukoza/fruktoza, niektóre składniki mineralne jak: żelazo, kwas foliowy, wapń, a także witaminy rozpuszczalne w tłuszczach jak na przykład kwas retinowy i retinol, witamina D.

 

Aktualnie stosowane normy i zalecenia żywieniowe są uogólnione, a ostatnio coraz częściej pada stwierdzenie, że są dla wszystkich, czyli dla nikogo, a może po prostu dla standardu. Dotyczy to zarówno zaleceń dla osób zdrowych, gdzie założeniem jest prewencja schorzeń cywilizacyjnych, jak i osób chorujących gdzie zalecenia mają wspomagać terapię. Nie uwzględnia się osób bardziej lub mniej wrażliwych jak i tej części populacji, której zapotrzebowanie jest większe bądź mniejsze niż przeciętne. Aktualne rekomendacje żywieniowe uwzględniają, co prawda zróżnicowanie członków populacji pod względem fizjologicznym, ale nie pod genetycznym.

 

Co zatem daje nam wiedza na temat naszej genetyki?

 

Nutrigenomika opisuje zmiany ekspresji genów zachodzących pod wpływem składników odżywczych.

Nutrigenetyka zajmuje się natomiast identyfikacją genów, które wpływają na ryzyko wystąpienia chorób dietozależnych. 

 

Popularność genetyki spowodowała, że wielu z nas zaczęło zrzucać winę za swoje problemy na geny. Nutrigenetyka, nutrigenomika oddaje nam wolną wolę, poczucie wpływu na swoje życie. Wiedza o tym, że nie jesteśmy zdeterminowani przez genetykę, stawia nam jednak także wyzwania: oznacza koniec wymówek, że otyłość, cukrzyca czy zła kondycja to wina wyłącznie skłonności, które odziedziczyliśmy. Istnieją związki chemiczne, które mogą włączać i wyłączać poszczególne geny, zmieniając ich wpływ na nas. Wydzielanie tych związków zależy m.in. od naszego stylu życia niektóre aktywują się, kiedy doświadczamy bardzo emocjonujących wydarzeń i naszego sposobu odżywiania. Ale, aby włączyć do diety do czego nam najbardziej potrzeba, wspomóc organizm tam gdzie on kuleje, musimy poznać swój profil nutrigenetyczny. Poprzez personalizację dieta będzie celowana, a w razie konieczności suplementacja dopasowana. Pomimo dużych kontrowersji na temat suplementacji roślinnych, niestety przy złych poliformizmach jest ona konieczna. Problem z lekami roślinnymi tkwi gdzie indziej, zasadniczo składają się na to 2 kwestie: jakość i dawka terapeutyczna. Temat jest na tyle rozległy, że wymaga osobnego wyjaśnienia.

 

Co wynika z testów nutrigenetycznych?

 

Posłużę się tu raportem 1000 osób przebadanych testem nutrigenetycznym Genodiet z 2015r. Chcę zaznaczyć, że na dzień dzisiejszy jest dostępny już test bez porównania bardziej zaawansowany, który bada ponad 100 polimorfizmów genowych i wiemy, że przedstawionych poniżej profilów żywieniowych jest więcej, co jeszcze mocniej podkreśla naszą indywidualność. Takie testy wnoszą cenną wiedzę do naszej nauki i pokazują, jak różnimy się między sobą i dlaczego personalizacja diety może kluczowo wpływać na nasze zdrowie i samopoczucie.

 

Raport DF Medica 2015r.

 

Powyższe wyniki raportu wskazują, że 52 % przebadanych osób ma taki sam profil żywieniowy. Podstawą diety są w tym przypadku węglowodany (pamiętajmy o podziale na proste i złożone) ponieważ organizm z tym typem żywieniowym najlepiej radzi sobie z ich trawieniem. Podstawowe zalecenia IŻiŻ wstrzelą się w ich dietę. Kolejne 48 % to już innego typu profile żywieniowe, a więc zalecenia nie do końca się sprawdzą. Oczywiście stosując na co dzień wszystkie zalecenia dla populacji począwszy od regularnych 5 posiłków, umiaru co do kaloryczności, spożywania warzyw i owoców, odpowiedniego nawadniania i uprawiania sportu, pozwolą utrzymać masę ciała w odpowiednim przedziale BMI.

 

Problem zaczyna się wówczas, kiedy w skutek nieprawidłowej diety lub/i współistniejących chorób dopuściliśmy do nadwagi czy otyłości. Chcemy zrzucić zbędne kilogramy, wprowadzamy zasady prawidłowego odżywiania, pocimy się na siłowni, a efekty są mierne.

 

Czynników spowodowanych brakiem efektów w utracie masy ciała może być multum począwszy od błędów żywieniowych, braku aktywności, długotrwałego stresu, aż do meritum jakim są uwarunkowania genetyczne.

 

Najpopularniejszy profil genetyczny jak widzimy z wyników to profil E, który najlepiej metabolizuje węglowodany, a najsłabiej białka. Popularna dieta białkowa w tym profilu to nurt zdecydowanie pod prąd. Profil D najsłabiej radzi sobie z tłuszczami, modna kiedyś dieta wysokotłuszczowa przyniesie rozczarowanie zdrowotne, być może poradzi  sobie z nią profil F, ale popatrzmy to tylko 1 % przebadanych osób. Kolejny przykład: osoba dążąca do zmniejszenia masy ciała, ogranicza mocno węglowodany, a okazuje się, że metabolizm węglowodanów to najmocniejsza strona jej profilu metabolicznego, efekt krótkotrwały, albo „palenie” masy mięśniowej skutek braku odpowiedniej ilości węglowodanów w diecie.

 

Kwas foliowy w czym pomaga?

 

Raport DF Medica 2015r.

 

Kwas foliowy jest często bagatelizowany i rzadko jego poziom jest badany w organizmie. Głównie przepisuje się kobietą w okresie ciąży czy jej planowania. Jego rola okazuje się być bardzo znacząca, a wyniki badan epidemiologicznych wskazują, że niedobory kwasu foliowego mają wpływ na rozwój hiperchomocysteinemii oraz powiązanych konsekwencji zdrowotnych, takich jak nowotwory, wady cewy nerwowej czy zwiększone ryzyko miażdżycy i zatorowości naczyń krwionośnych. Powyższy raport pokazuje, ile z nas może cieszyć się prawidłowym metabolizmem tego składnika, a ile % ma predyspozycje do pogorszenia metabolizmu i wchłaniania. Raport przedstawia tylko kwas foliowy, ale obecnie możemy zbadać wszystkie minerały podane w tabeli poniżej.

 

Niedobory witamin i minerałów jako przyczyna uszkodzeń DNA

 

* źródło Kaput i Rodriguez, 2004

 

Poniżej kilka przykładów, gdzie składniki diety zapobiegają uszkodzeniom DNA i regulują stabilność genomu.

 

Źródło literatury: Ames, 2006; Ferguson i Philpott, 2008, Kaput i Rodriguez, 2004

 

Kawa magiczny napój

 

Można się pokusić o stwierdzenie, że Ci co nie piją kawy są w zdecydowanej mniejszości. Przyjrzyjmy się wynikom, okazuje się ze spora liczba osób nie powinna przesadzać z tym napojem. Zwrócę dodatkowo uwagę, że kofeina to nie tylko kawa, ale napoje energetyczne oraz leki czy suplementy diety. Ktoś kto uprawia intensywnie sport i do tego wspomaga się suplementami zawierającymi kofeinę, wbija w swój organizm klina, zamiast oczekiwanych efektów może być wcześniej czy później rozczarowany zarówno co do osiągnieć jak i zdrowia bowiem podczas wysiłku fizycznego organizm zamiast wspomóc się kofeiną dla osiągniecia lepszych wyników ewidentnie ma problemy z jej metabolizmem.

 

 

Około 58%badanych ma stwierdzoną wrodzoną nietolerancję kofeiny.

 

LAKTOZA moda czy rzeczywisty problem?

Nietolerancja laktozy jest uwarunkowana genetycznie i takie osoby nie powinny w swoim menu uwzględniać mleka (objawy bólu brzucha, niestrawności, biegunki), ale mogą spożywać ukwaszone produkty mleczne (naturalne bez zagęszczacza w postaci mleka w proszku), które nie zawierają już laktozy, a łatwo przyswajalny kwas mlekowy. Jeżeli nie mamy takich predyspozycji nie ma przeszkód do spożywania mleka tym bardziej, iż większość osób pochodzenia europejskiego, szczególnie z terenów Europy północnej i środkowej, może pić mleko. Specjaliści uważają, iż w przypadku stwierdzonej nietolerancji na laktozę nie należy zupełnie eliminować produktów mlecznych z diety, a przyjmować w ograniczonej ilości produkty ukwaszone, aby nie doprowadzić do zupełnego zaniku enzymu laktazy. Brak enzymu do trawienia laktozy spotykamy u większości mieszkańców Afryki, Azji i rdzennej ludności Ameryki. Osobnym tematem jest alergia na białka mleka krowiego czy inne zwierzęce, często mylona z nietolerancją laktozy oraz jakość mleka do sprzedaży.

 

Sprzedawane hurtowo na skalę przemysłową mleko i produkty mleczne są delikatnie mówiąc nie najlepszej jakości, pochodzą od krów ras wysokoprodukcyjnych, karmionych specjalnymi mieszankami znacznie różniącymi się od dawnych tradycyjnych pasz. Zatem mleko i produkty mleczne powinny być spożywane w umiarkowanych ilościach. Spośród tej grupy najlepiej wybierać produkty jak najmniej przetworzone, bez dodatków chemicznych, niehomogenizowane i pochodzenia organicznego i najlepiej ukwaszone zawierające naturalne bakterie probiotyczne.

 

 

Około 38%badanych ma stwierdzoną wrodzoną nietolerancję laktozy.

 

Testy nutrigenetyczne w badaniach naukowych

 

Skuteczność diety redukującej masę ciała, opartej o założenia nutrigenetyki, wykazana została przez Arkadianos i wsp.2011r. Pacjentów z nadwagą podzielono na 2 grupy, z których jedną poddano testom genetycznym. Dla grupy tej opracowano zalecenia dietetyczne w oparciu o predyspozycje genetyczne. Druga grupa otrzymała zalecenia żywieniowe, oparte o zasady diety śródziemnomorskiej, z uwzględnieniem niskiej podaży tłuszczu i cukrów prostych. Po 180 dniach stosowania diety nie wykazano istotnych różnic jednak po 300 dniach redukcja masy ciała była większa u pacjentów z grupy nutrigenetycznej, a uzyskana waga była bardziej stabilna. Ponadto, po 90 dniach terapii w grupie nutrigenetycznej odnotowano większy spadek stężenia glukozy na czczo niż u grupy kontrolnej. Takie informacje są kluczowe dla osób, które borykają się z efektami jojo czy insulinoopornoscią, która jest przeszkodą w obniżeniu wagi ciała. Stabilizacja wagi po zastosowaniu programu odchudzającego jest marzeniem wszystkich na diecie. Należy zwrócić uwagę, że brano pod uwagę tylko geny metabolizmu, a przecież na redukcję masy ciała będą miały również wpływ pozostałe geny, a możemy już zbadać ponad 100 poliformizmów.

 

Korzystne efekty opartej o predyspozycje genetyczne dietoterapii można osiągnąć również w przypadku dyslipidemii, niedoborów witamin bądź nadciśnienia tętniczego. Od dawna wiadomo, że wysoka zawartość cholesterolu w diecie nie zawsze przekłada się na podwyższenie jego poziomu we krwi. Długo nie znano przyczyn tak różnych reakcji na podaż tego składnika w diecie. „Według wielu aktualnych doniesień, indywidualna odpowiedź na wysoką zawartość cholesterolu w diecie zależy od rodzaju polimorfizmu genów dla apolipoprotein – białek wchodzących w skład cząsteczek lipoprotein”.

 

Jest rzeczą oczywistą, że problem jest złożony, bowiem na nasze samopoczucie dodatkowo ma wpływ wiele innych determinantów zdrowia typu: zanieczyszczone środowisko, woda pitna, styl życia, ekspozycja na czynniki UV, ekspresja innych genów w tym metabolizm kluczowych witamin. Dodatkowo żywność przemysłowa z ksenobiotykami, konserwantami, dieta bogatotłuszczowa i uboga w błonnik, mała aktywność fizyczna, stres uszkadzają układ immunologiczny, który: generuje zły ekosystem jelit, doprowadzając do przewlekłych stanów zapalnych, insulinooporności, do rozszczelnienia śluzówki jelit, czyli przepuszczającej niszczące nas patogeny, w ten sposób powodując degradację naszych tkanek i narządów. To już prosta droga do rozwoju otyłości, zespołu metabolicznego, cukrzycy typu 2, miażdżycy, paradontozy, RZS, łuszczycy.

 

Informacje DNA podane na tacy

 

Informacje zawarte w testach nutrigenetycznych pozwolą nam zastosować zalecenia dietetyczne oparte na informacji genetycznej, tym samym uświadamiają nam realne zagrożenie wystąpienia określonej choroby dietozależnej i powinny zmobilizować nas do zmiany stylu życia i wdrożenia zaleceń dietetycznych, których skuteczność będzie niemalże gwarantowana. Skuteczna interwencja dietetyczna będzie mogła doprowadzić do poprawy stanu zdrowia bądź zapobiegania rozwojowi chorób dietozaleznych.

 

Powyższe informacje są bardzo istotne w zakresie suplementacji, ponieważ niejednokrotnie może okazać się, że stosowanie samej zdrowej diety przy niekorzystnej genetyce będzie nie wystarczające i trzeba będzie sięgnąć po suplementację, ale równocześnie nieprzemyślana suplementacja może okazać się dla nas zgubna. Suplementacja jest wskazana wówczas, gdy występują genetycznie stwierdzone dysfunkcje w metabolizmie poszczególnych składników odżywczych. Przykładem może się okazać na pozór bezpieczna i często pochłaniana w szalonych ilościach witamina C. W przypadku zaburzeń i nadmiernego wchłaniania żelaza, (Hemochromatoza) kiedy często jest to defekt przez długi czas utajony wymieniona witamina będzie powodowała jeszcze większe spichrzenie Fe i odkładanie się nadmiaru w narządach powodując ich poważne dysfunkcję

 

Dodatkowo, jeżeli na przykład okaże się, że mamy genetycznie stwierdzoną wysoką wrażliwość na gluten czy nikiel, który wbrew pozorom jest częstym alergenem to spożywanie sporej grupy zalecanych „zdrowych” produktów może okazać się w większych ilościach dla nas wręcz szkodliwa. Z kolei na intensywność tych dolegliwości będzie miał wpływ nasz odziedziczony potencjał antyoksydacyjny czyli kompleksowa zdolność eliminowania gromadzących się toksyn. Dowiedziono, że potencjał antyoksydacyjny ma wpływ na długość naszego życia.

 

Potencjał antyoksydacyjny

 

Prawidłowy system antyoksydacyjny występuje tylko u 12% badanych, natomiast zdecydowanie niekorzystny u 65%, a pośredni u 23%".

 

Posiadając takie informacje można pomóc organizmowi wzmacniać jego potencjał antyoksydacyjny szczególnie wtedy, kiedy predyspozycje genetycznie wskazują na jego dysfunkcje gdyż sama nawet zdrowa dieta może okazać się niewystarczająca. Przeciwutleniacze zapobiegają tworzeniu się wolnych rodników i ich szkodliwemu działaniu. Wolne rodniki powstają w nadmiarze pod wpływem nieodpowiedniego trybu życia, obciążenie stresem, nadużywaniem używek, złą dietą, brakiem wypoczynku. Wpływają niekorzystnie na strukturę i funkcję białek, lipidów oraz kwasów nukleinowych. Powodują niszczenie struktur DNA, oraz jego mutacje, tym samym odpowiadają za wiele schorzeń jak nowotwory, choroby sercowo-naczyniowe i inne przewlekłe. Dlatego tak ważnym staje się wybieranie pokarmów bogatych w przeciwutleniacze (antyoksydanty). Warto wiedzieć, że zarówno wolne rodniki jak i antyoksydanty występują naturalnie w naszym organizmie, a organizm jest w stanie sam utrzymywać je w równowadze pod warunkiem, że nie przeciążamy go nadmiernie niehigienicznym sposobem życia.

 

Spersonalizowana dieta

 

Spersonalizowana dieta to produkty dobrze tolerowane immunologicznie i te są dla nas zdrowe. W innym przypadku nadmiar ich w diecie może powodować złe samopoczucie, różnego typu zmiany skórne, bóle głowy trudne do zdiagnozowania, mogą być przyczyną chorób autoimmunologicznych. Oczywiście taki klucz do naszego organizmu ma swoją cenę. Jeżeli nie znamy swojej genetyki, odżywiajmy się stosując wszystkie zasady zdrowego odżywiania nie przesadzając w żadną stronę ani za mało, ani za dużo. Jeżeli mamy problemy zdrowotne, a wyniki są niezadawalające oczywiście oprócz wizyty u lekarza, możemy przeanalizować nasz sposób odżywiania u dyplomowanego dietetyka, na pewno wiele nam podpowie.

 

Kierujmy się po części zasadą Paracelsusa wybitnego uczonego z zakresu medycyny, który jest uważany za prekursora toksykologii. Sformułował on pojęcie trucizny, a jego stwierdzenie: "Wszystko jest trucizną i nią nie jest; tylko dawka decyduje, czy coś jest trujące”.

 

Mimo zaawansowanego postępu techniki musimy pamiętać o jednej zasadniczej prawdzie, że jesteśmy częścią przyrody i zawsze nią zostaniemy.

 

Nutrigenomika i nutrigenetyka to młoda dziedzina nauki, ale obecnie rozwija się w niesamowitym tempie. Jej postęp przyniesie wymierne korzyści dla ludności, można się spodziewać, iż w przyszłości dalszej czy bliższej trudno określić jakiej. Bezsprzecznie, precyzyjne określenie zapotrzebowania na składniki odżywcze oraz opracowane indywidualne strategie terapeutyczne dla każdego pacjenta zdrowego i chorego w oparciu o osobnicze predyspozycje genetyczne będą elementem podstawowej usługi lekarskiej.

 

Opracowała: Dietetyk kliniczny oraz specjalista w zakresie fitoterapii

Agnieszka Pierwoła

Kontakt